1/04/2016

Hello from 2016

          


Wracasz do szkoły po tej prawie dwutygodniowej przerwie i mogę się założyć, że pierwszy błąd, jaki zrobisz będzie wyglądał tak: 2015 2016. (#toja)
Lata mijają, a ja wciąż siedzę z tymi samymi postanowieniami. Większość osób w moim przypadku daje sobie z nimi spokój, jednak nie ja! Chociaż bardziej chcę, żeby były to cele. Zazwyczaj szybko się zniechęcam, jednakże moje wymysły na ten rok pozostają zwarte i gotowe, jak zawsze zresztą.
Pierwszą rzecz już udało mi się zrobić! No okej, pobrać z internetu, ale cii. Mam na myśli wygląd bloga. Oczywiście, że nie zrobiłam screena, tak jakby ktoś pytał. Ale przynajmniej ściągnęłam start szablon i zapisałam nagłówek. Przynajmniej tyle.

 
Uważam, że w tej kwestii zrobiłam dużo przez ostatni rok. Naprawdę, wiele nauczyłam się o prawidłowym, zdrowym odżywianiu. Przez marzec-kwiecień udało mi się realizować nabytą wiedzę, ale potem jakoś się posypało. W dodatku, po świętach czuję się, jakbym połknęła napompowany balonik. 
Jednym z celów i dodatków do zdrowego jedzenia jest zostanie wegetarianką. Każdy ma własny powód, u mnie jednym z nich jest właśnie sposób żywienia (lol bo o to chodzi, Nanami gadasz bez sensu). Nie jem mięsa w piątki i mam zamiar na początek nie jeść go również w poniedziałki. Kto wie, może po pewnym czasie mi się uda.


Uwielbiam poznawać nowe języki i kultury miejsc, w których się nimi posługuje. Hiszpański, japoński i francuski to moje cele na ten rok. Najpierw chcę przypomnieć sobie hiszpański, wydaje mi się najłatwiejszy i już trochę go umiem.




Kocham, kocham, kocham zmieniać wygląd swojego pokoju, bo gdy jest za długo taki sam, przyjemność z przebywania w nim zmniejsza się u mnie z dnia na dzień. Na pewno zainwestuję w szafę, mam już nawet wybraną, tylko trochę problem z przetransportowaniem jej do domu z Warszawy, ale coś się wymyśli. Gdy to się stanie, napiszę post dotyczący książek, który planuję już od dłuższego czasu. Do tego chciałabym w wakacje przemalować ściany z powrotem na biało i walnąć sobie łóżko na niebiesko/różowo (zostały mi farby ze ścian, więc to byłoby bardziej oszczędne) lub na lawendowo. Who knows?

Ostatnim celem jest poprawienie kondycji, bo jak sobie przypomnę moje ostatnie biegi, to aż mi się płakać chce. || Ogólnie jest tego jeszcze trochę, ale nie chcę się jakoś bardzo nad tym rozwodzić.
Nie rozumiem też, dlaczego coraz więcej osób rezygnuje z wyznaczania sobie celów. Przecież jeżeli założymy z góry, że nam się nie uda, to równie dobrze można by nie wychodzić z łóżka.

Macie jakieś cele na ten rok? 

13 komentarzy:

  1. Fajnie, ze masz postanowienia, ja rownież z nich nie rezygnuje. Mamy bardzo podobne:) mam nadzieje, ze uda ci się z tym zdrowszym trybem życia na dłuższa metę- ja nie jem mięsa, jedynie w niedziele raz w miesiącu i czuje się lepiej niż kiedykolwiek;)

    moja Personalna Galaktyka Absurdu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  2. Jednym z moich postanowień było zminimalizować jedzenie słodyczy, jak na razie 6 dni za mną :) Powodzenia w zrealizowaniu postanowień/celów.
    Pozdrawiam,
    Szwajjka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, nieźle! Ja nie wiem, czy bym umiała >))<

      Usuń
  3. Oo mam bardzo podobne cele, ja będę szkoliła swój francuski we Francji ;D Trzymam kciuki za twoje postanowienia ;)

    http://alexiachmiel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim głównym celem jest przeżycie tego roku, jeśli się uda to będę szczęśliwa. Oby mnie obowiązki nie pokonały.
    Nigdy nie robię oficjalnych postanowień, bo wiem, że szybko się poddaję. Poza tym nie lubię rozczarowań. Co ma być to będzie, życie samo zweryfikuje (:

    Bardzo rozsądne podejście do wegetarianizmu. Ja niestety w wieku 11 lat postanowiłam po prostu przestać jeść mięso (z dnia na dzień) przez co odbiło mi się to na zdrowiu (efekty widoczne po dzień dzisiejszy). Trzymam kciuki (:

    OdpowiedzUsuń
  5. I wish I could speak japaneese, but I don't have time for it. I'd like to see your room when you redecorate it.
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też mam postanowienie i niektóre całkiem podobne do twoich

    obserwuje i zapraszam do siebie
    http://pasteloovy.blogspot.com/
    jeśli Ci się spodoba zaobserwuj

    OdpowiedzUsuń
  7. też uwielbiam poznawać języki, hiszpański to piękny język :)
    mogłabym prosić o poklikanie w linki w najnowszym poscie ? Bedę baardzo wdzięczna :)
    by-vanys.blogspot.com-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej! ♥ Organizuję rozdanie na blogu - nagrody są świetne a zasady banalne. Jeśli byś miała chwilkę wolnego czasu, zajrzyj może akurat ci się spodoba i weźmiesz udział. Zachęcam, bo na prawdę warto! Pozdrawiam :)
    http://dariaa-blog.blogspot.com/2015/12/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. na pewno chcę więcej podróżować a no i języki- to chyba główne cele:)

    aleksandranik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nauka języków jest bardzo potrzebna, ale ja nie mam czasu na języki które mam w szkole, co dopiero na dodatkowe.. :/

    ZAPRASZAM, OBSERWUJE(Alek Mlodz)
    http://aaleksm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń