5/24/2015

flying pineapple & rye - communion

Aloha! Po kolejnej długiej przerwie przychodzę do was z notką zdjęciowo-pisaną. Z racji tego, że mój brat miał dzisiaj komunię, naprawdę dużo się wydarzyło (w tym również wiele zabawnych sytuacji) i postanowiłam się tym wszystkim z Wami podzielić.

Nie wiem czemu, ale chyba najbardziej ze wszystkich czekałam na ten dzień. W końcu (prawie) wszyscy się spotkaliśmy, mogliśmy razem spędzić czas. O ok. 10:20 dotarli do nas pierwsi goście (no dobra, babcia wyprzedziła wszystkich i przyjechała dzień wcześniej) i o 10;55 wyjechaliśmy do kościoła. Zostałam dzisiaj żywą nawigacją i pokierowałam samochód mojego brata do kościoła. Oczywiście, byliśmy na tyle ogarnięci, że staliśmy w deszczu czekając na resztę, kiedy ci już weszli do środka i pozajmowali nam miejsca, ale to szczegół. Msza rozpoczęła się o 11:30 i trwała 
ok. 1,5 godziny, Potem udaliśmy się do hotelu na obiado-deser. Wszystko było pięknie przygotowane i pyszne przede wszystkim! Nie mam pojęcia czemu, ale moja odpowiedź "żyto" na pytanie "co się dzieje" rozbawiła osoby siedzące obok mnie do tego stopnia, że nie mogły się uspokoić przez pewien czas (naprawdę nie wiem, co im odbiło). Pod koniec imprezy, moja czteroletnia siostra cioteczna (oczywiście po bieganiu i zabawie w chowanego) stwierdziła, że wymięka i mówiąc "już nie mogę" padła na środku sali. W sensie, położyła się na podłodze. 
Ok. godziny 16 wszyscy powoli zaczęli się rozjeżdżać, niestety. Dzień minął błyskawicznie, ale i przyjemnie. Szkoda, że takie uroczystości zdarzają się rzadko. 


Lubicie takie uroczystości?

22 komentarze:

  1. W przeciągu ostatnich trzech tygodni byłam nawet na dwóch komuniach. Bardzo podoba mi się dekoracja stołu.
    Mój blog, zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi smaka narobilam zdjęciami, o mamo... </3 Jesteś bardzo pozytywną osobą i to mi się w tobie podoba, na pewno będę tu czesto zaglądać ^^ obserwuje, mogę liczyć na rewanż?
    Mam do ciebie prośbę, jestem tu nowa i nie wiem, czy komuś podoba się to co pisze, możesz zajrzeć? Jeżeli masz jakieś wskazówki dla początkujacych blogerek, to z chęcią je przyjmę! Z góry dziękuję z całego serduszka i pozdrawiam :))
    http://discordi4a.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również obserwuję! Jesteś nowa, a masz więcej obserwatorów XD
      #gdzie_sprawiedliwość

      Usuń
  3. Ja byłam wczoraj na komunii u kuzyna!:)
    Pozdrawiam cieplutko :*
    angelika-ka.blogspot.com- klik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też wczoraj byłam na komunii, uwielbiam takie uroczystości bo w końcu poza świętami można się spotkać z całą rodzinką :)

    www.kiercia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nienawidzę tej uroczystości, nie lubię "imprez" gdzie głównie się je

    Byłabym wdzięczna gdybyś poklikała w linki w ostatnim poście.
    Blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  6. nie jestem zwolenniczką takich uroczystości są moim zdaniem sztuczne :)
    http://tattooed-brain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat średnio lubię takie imprezy :(

    Zapraszam na nowy post!
    Mam małą prośbę: mogłabyś poklikać w linki do rzeczy z wishlisty? Byłabym bardzo wdzięczna! :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!





    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, babcia zawstydziła wszystkich: pojawiła się dzień wcześniej i nie było mowy o tym, by się spóźniła :D
    Ta siostrzenica jak jedna córka koleżanki mojej mamy (jaki wężyk)- biegała, biegała, a nagle z biegu siadła na środku placu zabaw i kropka. Dzieci mają różne pomysły
    Opowiastki prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatni raz na komunii byłam 8 lat temu, także nawet nie pamiętam jak dokładnie przebiega uroczystość :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to wszystko pysznie wygląda :))

    Zerknij na nowy post http://maadeleinefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nie lubię chodzić na komunie, przecież tam się tylko je. Ale gdybym miała przyjść tylko na jedzenie to z chęcią przyszłabym na to , któremu zrobiłaś zdjęcie.
    zapraszam do mnie http://jestemdi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię takie przyjęcia, bo można spotkać rodzinę i spędzić razem miło czas. Co prawda nie ma tam nie wiadomo jakich atrakcji, ale lepsze to niż siedzenie przed telewizorem. Na zdjęciach widać bardzo estetycznie zastawiony stół, na pewno trafiliście na dobry lokal :)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. takie uroczystości w gronie najbliższych są najlepsze ;)
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie uroczystości, ale mam ich dość w najbliższym czasie (imieniny babci, mamy, taty, komunia, cioci imieniny) ;)

    http://zollysx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam takie uroczystości, na których mogę spotkać się z całą moją rodziną :)

    http://onceethought.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie uroczystości, jedzenie wygląda pięknie (chociaż nie za bardzo lubię jeść).
    http://readingbynegro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię się tak spotkać z rodziną, ale wolę kiedy taki zjazd nie polega tylko na jedzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  19. superr ;> jestem tu co prawda zaledwie 10 sekund , a juz sie zakochalam w twoim bloguuu <333 obserwuje ! bede zagladac czesciej ;> a i super nazwa stronki czlowiek zelazko :D widac ze masz tak samo na bani jak ja ?? pozdrawiam ;>
    laylaylisa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń