4/07/2015

[ a b r i l ] Ya se donde quiero ir!

 [ k w i e c i e ń ] Już wiem, dokąd chcę iść!
Nowy miesiąc, nowe postanowienia, nowe wydarzenia, nowe... sprawdziany i kartkówki, które spłyną na mnie, gdy tylko wrócę do szkoły. Niestety, po pięknie spędzonych świętach muszę wrócić do szarej rzeczywistości. Ale zaraz... czy musi ona być taka "szara"?

Pierwszego kwietnia udało mi się nareszcie zachęcić się do narysowania czegokolwiek. Co prawda, był to fan art fan artu, ale przynajmniej przestałam jedynie rozważać, że może bym porysowała, tylko siadłam i to zrobiłam. Następnego dnia spod moich rąk wyszły dwa rysunki (jeden z nich stał się prezentem urodzinowym dla mego zacnego, młodszego brata) oraz kwiatowa opaska, do której potrzebne były mi sztuczne kwiaty i z Olą przedarłyśmy się przez ogromny wiatr, aby dotrzeć do galerii. W piątek wyruszyliśmy do Warszawy na święta, aby w końcu spotkać się z rodziną, za którą, szczerze mówiąc, niewyobrażalnie tęskniłam (mimo, że nie widzieliśmy się jedynie miesiąc). Najbardziej tęskno było mi do mojej młodszej, czteroletniej siostry, która przez prawie cały nasz pobyt udawała, że jest "King Kongiem" i cały czas się po mnie wspinała, heh. 
Na moje oko, to Real Madrid i FC Barcelona 

W sobotę moi bracia (znaczy, mieli je w piątek, ale przyjęcie było w sobotę) mieli urodziny i moi rodzice oraz ciocia z wujkiem zrzucili się na ten oto tort. 
Oczywiście, zważając na moje różne dziwactwa, nie mogłam go zjeść zbyt wiele (to jest powód, dla którego na moje urodziny sama zrobię sobie jakieś ciasto). W niedzielę wybrałam się z dziadkiem, ciocią oraz wujkiem na spacer. Zrobiliśmy naprawdę spore kółko po Tarchominie/Białołęce. Po tym stwierdziłam, że muszę częściej wychodzić na spacery. Poniedziałek stał się dniem pożegnania i musieliśmy wracać do domu. Ciocia pożyczyła mi dwie książki (The Firm i Harrego, "Rywalki" to moja książka, którą aktualnie czytam) , muszę wykombinować jakoś czas na przeczytanie ich, ponieważ mam bardzo napięty grafik, a częstsze czytanie jest jednym z moich kwietniowych postanowień. 

Dzisiejszy dzień spędziłam dosyć leniwie, rano, chyba po raz czwarty obejrzałam drugą część Thora, niestety z dubbingiem, bo mój brat uparł się, by oglądać ze mną. Nie lubię oglądać filmów z dubbingiem, najbardziej chyba lubię napisy, lektora jeszcze przeżyję. Uwielbiam słyszeć głos aktora, akcent, uwielbiam widzieć jak jego kwestia idealnie zlewa się z ruchem ust, a nie gdy jest "ledwo dopasowana". Nie no, dzięki. Udało mi się przeczytać prawie pięćdziesiąt stron "Rywalek", po czym siadłam do komputera i zaczęłam majstrować z designem, Niestety, mój kochany laptop jest zawirusowany i cały czas dokuczały mi jakieś reklamy, eh. Do nowego sprzętu brakuje mi dosyć dużo, poza tym, oszczędności najprawdopodobniej pójdą na rower. 
Ola i Julka wyciągnęły mnie na świeże powietrze. W sumie, nie miałam nic przeciwko. Problem tkwił jedynie w tym, że obydwie były na rolkach (na których przez moje problemy z kolanami nie mogę jeździć), a ja biegałam (no ok, nie chciało mi się) za nimi jak głupia. Dotarłyśmy bardzo daleko, ale w stronę powrotną musiałam wciągać Julkę. Nie wspominając o tym, że obie, przy zjazdach z górki cały czas się mnie trzymały i nie raz prawie się wywaliłam, heh. 

Jest siódmy kwiecień. Nie zrobiłam może dużo przez ten tydzień, ale czuję się usatysfakcjonowana. 
Czasami jest tak, że robimy mało, ale jest nam z tym dobrze. Wiecie czemu? Myślę, że to zależy od naszego nastawienia i pojęcia tego, co dobre. Nie mam pojęcia, jak jest z Wami, ale ja naprawdę staram przykładać się do nauki itp., ale czasami po prostu próbuję dać sobie odetchnąć. 
Przecież dużo się napracowałam. Mogę pozwolić mojej skromnej osobie na chwilę odpoczynku. 
Chciałabym polecić Wam takie "wyluzowanie się". Mimo, że cały dzień byłam spięta powrotem do szkoły, kiedy robiłam coś przyjemnego, strach i stres mijały. Podejrzewam, że wiele z Was również tak ma, dlatego mówię - dajcie sobie odetchnąć. To pozwoli Wam lepiej patrzeć na otaczającą nas rzeczywistość. 

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was i nie przysnęliście w połowie notki. 
Zgadzacie się ze mną? Co lubicie robić w wolnym czasie? 

20 komentarzy:

  1. Może pomóc z tą nieznośną stopką? :) Troszkę jej się zjechało na lewo.
    Spróbuj dodać w projektancie kod:
    footer {margin-left:200px;}
    Liczba całkiem przypadkowa, więc może być z lekkim błędem. Na oko jednak wygląda na 200px xD

    A tort piękny. Sama lubię piec od czasu do czasu, ale no cóż, do prawdziwego cukiernika mi jeszcze daleko. Spacerki są dobre, ja ostatnio zamiast prosić tatę o podwózkę do szkoły, idę pieszo, a do szkoły blisko nie mam. Dużo lepiej człowiek się czuje po chwili na świeżym powietrzu. <3 Szczególnie jak po szkole, do komputera, książek i cały dzień w domu. :/

    Miłego dnia <3
    Tyler

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post! Śliczne zdjęcia :). Masz talent do robienia ich.

    http://emiemaila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne zdjęcia! fajny tort :)

    Bardzo ładny, przejrzysty blog!

    Mogłabyś poklikać w linki do choies w moim ostatnim poście? Bardzo proszę, zależy mi na tej współpracy:)
    Mój blog
    Pomożesz?- jeśli tak koniecznie mi napisz komentarzu.

    OdpowiedzUsuń
  4. hah mój chłopak bardzo by się ucieszył z takiego tortu - jestem pewna :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w sumie też dawno nic nie narysowałam, chyba jeszcze do końca wieczoru się za to zabiorę :D Zgadzam się, tu dużo zależy od nastawienia ^^ Czasami trzeba dać sobie trochę odpocząć, niby nic się przez takie dni nie robi ale mimo wszystko miło spędza się czas i są potem fajne wspomnienia ^^
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w wolnym czasie chyba najabrdziej lubie rysować i czytać :D To mi pozwala oderwac się od rzeczywistości
    Blog Maddy -> klik

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czy tylko ja tak mam literki w poście i ogólnie są tak małe że musiałam się ostro namęczyć żeby cokolwiek przeczytać zanim sobie powiększyłam. Śliczny tort x

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili!
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/
    Każdy nowy obserwator jak i komentarz wywołują uśmiech na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki, nie mogę ich niestety powiększyć :C

      Usuń
  8. Cudowne zdjęcia! ♥ Blog jest świetny i na pewno zajrzę tu jeszcze nie jeden raz! :)

    Klikniesz w linki z najnowszego postu? - z góry dziękuję ♥
    OLIWIA-BLOGG.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  9. a czemu ja tu nie widze tych rysunkow? :))) :*

    www.sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w następnym poście będą, haha :)

      Usuń
  10. bardzo podoba mi się post :) obserwuje (jesli u mnie ci się spodoba możesz zaobserwować również) POZDRAWIAM !
    http://paulinandme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Super post,ale strasznie małe literki i ciężko się czyta,ale poza tym super blog,świetne zdjęcia:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie:)
    http://caroline-caaroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny post, ale małe literki i ciężko się czyta. :)

    melania-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń